W e-commerce panuje choroba "średniej marży". Właściciel widzi, że kupuje towar za 50 zł, sprzedaje za 100 zł i myśli, że ma 50% marży. Potem przychodzi faktura od kuriera, agencji marketingowej i okazuje się, że sklep nie zarabia.
Błąd polega na patrzeniu na sklep całościowo. Żeby naprawić zysk, musisz zejść do poziomu Unit Economics. Musisz wiedzieć, ile zarabiasz na wysłaniu tej jednej, konkretnej paczki. Jeśli chcesz spojrzeć na ten temat szerzej, zobacz też 12 najważniejszych KPI w e-commerce, które pokazują nie tylko sprzedaż, ale też rentowność i operacje.
Policz swoją marżę i zobacz, ile naprawdę zarabiasz na produkcie →
Zbuduj w Excelu lub Power BI raport, który odejmuje koszty w tej konkretnej kolejności dla każdego produktu osobno. To brutalna prawda o Twoim biznesie. Jeśli chcesz zobaczyć, jak takie dane spiąć w jednym miejscu, przeczytaj też jak wygląda wdrożenie Power BI w małej firmie.
W e-commerce często używa się słowa „marża”, ale bez doprecyzowania co dokładnie oznacza. A to ogromny problem, bo każdy poziom marży mówi o czymś zupełnie innym.
Większość sklepów zatrzymuje się na pierwszym poziomie. Problem w tym, że e-commerce to nie tylko sprzedaż, ale też koszty produktu, wysyłki, prowizji, reklamy i obsługi zwrotów. Dopiero CM2 pokazuje, czy produkt faktycznie zarabia, czy tylko generuje obrót.
Załóżmy prosty przypadek: sprzedajesz produkt za 100 zł netto.
Liczymy:
Na papierze masz „50% marży”. W rzeczywistości zarabiasz 5 zł na produkcie.
A teraz najważniejsze: jeśli CPA wzrośnie tylko o 5 zł — Twój zysk znika. Jeśli wzrośnie o 10 zł — zaczynasz dokładać do sprzedaży.
Może się okazać, że Twój bestseller, na przykład tani, ciężki produkt, ma świetną marżę I stopnia, ale przez wysoki koszt pozyskania klienta i dużą liczbę zwrotów jego CM2 jest ujemne. Sprawdź to w kalkulatorze marży i CM2.
To oznacza paradoks: każda sprzedana sztuka powiększa stratę firmy, mimo że generuje wysoki obrót w sklepie. Bez policzenia CM2 będziesz inwestować w reklamę tego produktu w nieskończoność. Jeśli dodatkowo widzisz dużo ruchu, ale zysk dalej się nie zgadza, sprawdź też dlaczego sklep traci sprzedaż mimo pozornie dobrych liczb.
Policz CM2 dla swoich Top 10 produktów. Jeśli któryś jest pod kreską – masz trzy wyjścia:
Sprawdź, ile naprawdę możesz zapłacić za towar i jaki koszt magazynowania zjada Twoją rentowność →
Obroty mogą spaść, ale na koncie zostanie więcej pieniędzy. Jeśli chcesz ułożyć to procesowo, pobierz też arkusz kontroli marży, żeby regularnie przeglądać opłacalność produktów i kategorii.
Jako Inżynier Zysku wdrażam dashboardy Power BI, które same pobierają dane z Allegro, Adsów i ERP.
Zobacz, jak to działa