W E-commerce panuje choroba "średniej marży". Właściciel widzi, że kupuje towar za 50 zł, sprzedaje za 100 zł i myśli, że ma 50% marży. Potem przychodzi faktura od kuriera, agencji marketingowej i okazuje się, że sklep nie zarabia.
Błąd polega na patrzeniu na sklep całościowo. Żeby naprawić zysk, musisz zejść do poziomu Unit Economics (ekonomii jednej sztuki). Musisz wiedzieć, ile zarabiasz na wysłaniu tej jednej, konkretnej paczki.
Zbuduj w Excelu (lub Power BI) raport, który odejmuje koszty w tej konkretnej kolejności dla każdego produktu osobno. To brutalna prawda o Twoim biznesie.
Może się okazać, że Twój "Bestseller" (np. tani, ciężki produkt) ma świetną Marżę I stopnia, ale przez wysoki koszt pozyskania klienta (Ads) i dużą liczbę zwrotów, jego CM2 jest ujemne.
To oznacza paradoks: każda sprzedana sztuka powiększa stratę firmy, mimo że generuje wysoki obrót w sklepie. Bez policzenia CM2 będziesz "inwestować" w reklamę tego produktu w nieskończoność.
Policz CM2 dla swoich Top 10 produktów. Jeśli któryś jest pod kreską – masz trzy wyjścia:
Obroty mogą spaść, ale na koncie zostanie więcej pieniędzy.
Jako Inżynier Zysku wdrażam dashboardy Power BI, które same pobierają dane z Allegro, Adsów i ERP.
Zobacz, jak to działa